Zima nie odpuszcza, a mróz ponownie zbiera tragiczne żniwo. Jak poinformowała Komenda Główna Policji, tylko minionej doby na skutek wychłodzenia zmarły trzy osoby. W takich sytuacjach najważniejsza jest czujność zwykłych przechodniów – czy ktoś obok nas właśnie nie potrzebuje pomocy?
Policjanci apelują, by reagować i nie przechodzić obojętnie obok osób leżących na ławkach, przystankach czy w bramach. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 📞, by dać szansę na ratunek. – Często to ci najcichsi, najbardziej niewidoczni dla społeczeństwa, najbardziej potrzebują naszej uwagi – mówi jeden z funkcjonariuszy patrolujących ulice w czasie mroźnych nocy.
Najczęściej ofiarami wychłodzenia stają się osoby bezdomne, ale również ci, którzy z różnych powodów znajdują się na ulicy zbyt długo – seniorzy, osoby pod wpływem alkoholu czy chorzy psychicznie. Działania policji wspierają też strażnicy miejscy i organizacje pomocowe. W całej Polsce prowadzone są wzmożone kontrole miejsc, gdzie mogą przebywać zagrożeni.
Poniżej publikujemy materiał zdjęciowy udostępniony przez służby. Warto przyjrzeć się tym obrazom i zapamiętać jedno – czasem zwykły gest może uratować komuś życie.